środa, 16 kwietnia 2014

różane jajeczko


Kolejne jajeczko:) z moim ulubionym motywem różanym.
 Jednak tym razem dla odmiany ze spękaniami jednoskładnikowymi. 
Bardzo rzadko je stosuję, ponieważ preparat ten strasznie długo schnie, a ja raczej jestem osobą niecierpliwą:). 
Najlepiej pozostawić go do wyschnięcia na całą noc. 
. Z tym preparatem  do spękań różnie bywa, ale efekt końcowy pozytywnie mnie zaskoczył. 
Jestem bardzo zadowolona ze spękań są idealne.
Preparat nałożyłam na całą powierzchnię jajeczka, dlatego farba pod różyczkami również popękała. Motyw za bardzo się unieczytelnił, dlatego postanowiłam podmalować kwiatki od spodu i pozostawić spękania tylko między nimi. 
A Wy jakie macie doświadczenia ze spękaniami ?
Czekam na Wasze opinie:)
Pozdrawiam.

A oto efekt końcowy.






niedziela, 6 kwietnia 2014

Wielkanocne warsztaty

 relacja z Wielkanocnych warsztatów

Tym razem oczywiście ozdabiałyśmy jajka.
 Poziom trudności był naprawdę wysoki. Skupiłyśmy się na spękaniach jedno i dwuskładnikowych. W związku z tym planowo dwugodzinne warsztaty się nieco wydłużyły :P.
Dziewczyny w większości pierwszy raz miały styczność z tehniką decoupage, mimo tego bardzo dobrze sobie radziły. Jedna z uczestniczek brała już drugi raz udział w moich warsztatach, więc cel osiągnięty, udało mi się zaszczepić decoupagowego bakcyla :).
Tym razem na warsztatach gościłam bardzo młodą zdolną dziewczynkę, czteroletnią Jagódkę. Nasza młoda artystka miała utrudnione zadanie bo oprócz decoupagu postanowiła dodatkowo zająć się malartstwem :).

Dziękuję wszystkim uczestniczką za bardzo miło spędzone sobotnie popołudnie!!!.
Mam nadzieję, że dziewczyny są równie zadowolone z zajęć jak i dumne ze swoich prac, bo naprawdę jest z czego.

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji z warsztatów.

Jajka w dłoń, warsztaty czas zacząć!


Pełne skupienie.


Suszarka najlepszy przyjaciel decoupażystki. Bez niej warsztaty by trwały 24h :P.


Jajeczka suszą się i czekają na dalsze prace.


Będzie się działo :P.


Gotowe jajeczka.





Zadowolenie uczestniczek było dla mnie priorytetem. Jak widać na poniższym zdjęciu cel został osiągnięty.


Macie pomysły na kolejne warsztaty. Napiszcie  do mnie. Z góry dziękuję za cenne uwagi. 
Pozdrawiam :)

niedziela, 30 marca 2014

szydełkowe jajeczka


 Kolejne szydełkowe jajeczka w bardzo wiosennych pastelowych kolorkach.
 Oczywiście wszystkie są dziełem mojej mamy:) 
Wykonane są na szydełku z cieniutkiego bawełnianego kordonka.

 Jajeczka zawiesiłam na gałązkach brzózki, które wcześniej  przycięłam i pomalowałam farbą akrylową na biało. Pięknie prezentują się na takim delikatnym tle.
Śliczna wielkanocna dekoracja, każdego domu.
Jeżeli spodobały się Wam jajeczka, chciałybyście, żeby ozdobiły Wasze mieszkanka. 

Zapraszam na moje aukcje:
http://allegro.pl/jajko-szydelkowe-azurkowe-pleksi-wielkanoc-i4107608135.html
http://allegro.pl/jajko-szydelkowe-azurkowe-pleksi-duze-wielkanoc-i4107648917.html
http://allegro.pl/jajko-szydelkowe-azurkowe-pleksi-male-wielkanoc-i4107684804.html
http://allegro.pl/jajko-szydelkowe-azurkowe-styropianowe-wielkanoc-i4107760669.html

w kolorze mięty


delikatny róż



mięta


pastelowa zieleń


mięta


żółciutki akcent na koniec:)



sobota, 29 marca 2014

home sweet home


 Jeszcze jedna zawieszka, w nieco innym stylu :)

Tutaj ograniczyłam się jedynie do postarzających przetarć i transferu napisu. 
Tak samo jak w poprzednim poście użyłam specjalnego preparatu do transferu.

 Jest bardzo dużo różnych metod nanoszenia tekstów. Podejrzewam, że ilu twórców tyle metod :)
Ja słyszałam o czterech i wszystkie przetestowałam z lepszym bądź gorszym skutkiem. Według mnie preparat daje najlepszy rezultat.
A Wy, ile znacie technik transferu, którą z nich lubicie najbardziej? 




Które serduszko przypadło Wam bardziej do gustu?
http://drobiazgizdusza.blogspot.com/2014/03/sweet-serduszko-z-transferem.html
Czekam na opinie:)

sweet serduszko z transferem


Tym razem dla odmiany mam dla Was zawieszkę serduszko z transferem napisu Home Sweet Home.
Transfer napisu wykonałam za pomocą preparatu do transferu. Ja osobiście najbardziej lubię tę metodę. Zawsze ładnie i wyraźnie odbija cały tekst.


  Po bokach dla ożywienia dodałam różyczki. Całe serduszko postarzyłam przetarciami i dodałam moje ulubione spękania dwuskładnikowe, w które wtarłam niewielką ilość czarnej farby akrylowej.



Jak Wam się podoba efekt końcowy?

różane jajeczko



 Ponownie jajeczko:), lecz tym razem w różanej odsłonie.
Wzór wydzierałam metodą na mokro, która idealnie sprawdza się przy bardzo drobnych motywach. 


Po przyklejeniu różyczek postanowiłam dodać delikatne cieniowanie, aby nadać głębi.  
Oczywiście nie mogło zabraknąć kropkowania, które dopełnia całą pracę :).
 Na koniec całość polakierowałam bardzo fajnym aquagelem, który po 1-krotnym położeniu daje wrażenie 3 warst.
 Naprawdę to działa, jedyna wada tego preparatu to długi czas schnięcia.
 Stosowałyście może kiedyś taki żel ?
 Będzie mi miło jeżeli podzielicie się ze mną waszymi opiniami, doświadczeniami na ten temat.







niedziela, 23 marca 2014

motylek na jajeczku


Wiosennie się zrobiło za oknem, a w związku z tym także u mnie w domu:). 
Mam dla Was dla odmiany decoupagowego motylka na jajeczku.
Początkowo miał to być bardzo prosty decoupage, bez żadnych spękań :P.
Jednakże poczułam mały niedosyt po ukończeniu pracy i postanowiłam użyć jeszcze dwuskładnikowego lakieru postarzającego do spękań. Bardzo lubię ten lakier bo spękania są bardzo delikatne. Idealnie nadaje się do ozdabiania niewielkich przedmiotów. 


W powstałe spękania dodatkowo wtarłam pastę postarzającą w kolorze starego złota, a na koniec zrobiłam  jeszcze kropkowanie.

A oto efekt końcowy.